Lis: ironia Olejnik

Olejnik była ironiczna, a Kania nie rozumie ironii. Ironiczne insynuacje są dopuszczalne, gdy dotyczą czegoś co mnie nie obchodzi. Kania jest oskarżona przed sądem, co ją obciąża moralnie. To hipokryzja? To paradoks, że pracując we Wprost u Króla lustrowała Baczyńskiego. Król błędnie lustrował moją rodzinę o co nie dbam. Nie mogę zakazć nikomu pisania, tylko ironicznie błagam o brak ironii.

Olejnik: rodzina

Prawica lustruje rodziny. Kiedyś robili to Kaczyńscy, teraz Gazeta Polska. Często Dorota Kania, a może sama jest z rodziny sekretarza PZPR? Pokażę, jakie to złe, robiąc to: ojciec Kaczyńskiego był w Libii i w PZPR (źródło: Wikipedia), ale Zaremba mówi, że było ciężko, a dzieci głodowały. A co z przodkami profesora Biniendy? Może nic. Może prawica powinna poprzeć in vitro, żeby geny były dobre.