Rybak: rozwody w polsce

W Polsce rośnie liczba rozwodów. Terapeuci uważają, że rozwód to życiowa porażka, a etycy niepokoją się o kryzys poczucia odpowiedzialności. Jan Paweł II był przeciw rozwodom, ale ludzie go nie słuchają, choć twierdzą, że tak. Wzrost liczby rozwodów jest spowodowany wpływem Zachodu i liberalizmem obyczajowym.

Hennelowa: dawniej rozwodników ostracyzowano, nadal powinno tak być. Ksiądz dr Mirosław Nowosielski: rozwodu najłatwiej uniknąć osobom ze sprawnie funkcjonujących rodzin, miłość zaczyna się po 20 latach małżeństwa; małżeństwa zawierają często osoby niedojrzałe, więc ich śluby są nieważne, choć o tym nie wiedzą; kryzys rodziny jest spowodowany liberalizacją wychowania. Za kryzys małżeństwa współodpowiadają celebryci, m.in. Doda. Psycholog prof. Czapiński: należy strzec się wiatru hedonizmu, przez który ludzie chcą poprawiać jakość życia, a rozwodu (mylnie) nie uważają za katastrofę.

Do końca lat 80. ludzie nie rozwodzili się ze względów ekonomicznych – wiązało się to z tradycyjnym podziałem ról płciowych na prowincji, co zmieniły lata 90. Młode pokolenie nie wie, że małżeństwo jest nierozerwalne. Czapiński: bogatszym łatwiej się rozwieść. Adwokat Walkowska: powstająca w Polsce klasa średnia ma za dużo pieniędzy, a jej przedstawiciele rozwodzą się przez wyścig szczurów; obecnie ludzie zdradzają nie z potrzeby, tylko pragmatycznie i dla prestiżu; młode kochanki wypychają żonę i korzystają z pieniędzy męża. Częściej to kobiety chcą się rozwieść, bo są bite, ale czasem też mają kochanków. Młode, atrakcyjne rozwodzą się wielokrotnie.

Amerykańscy doradcy rozwodowi: nie warto zakładać, że się nie rozwiedzie. Europejczycy też się rozwodzą – nawet pewien niemiecki biskup. Luteranie nie traktują małżeństwa poważnie. Arabowie rozwodzą się według prawa religijnego, ale niechętnie ze względów rodzinnych i finansowych. W Polsce rozwód jest tani.

Sądowe kłótnie rozwodzących się to objaw zmian w polskim społeczeństwie. Mężczyźni zarzucają kobietom niedostateczną pracę w domu i opiekę nad dziećmi, kobiety mężczyznom – zbyt małe zarobki. Obie płcie zarzucają sobie niepotrzebne wydatki. W połowie rozwodów nie orzeka się o winie.

Rozwód jest bardzo stresujący. Prof. Czapiński: gorszy niż śmierć partnera; rozwiedziony mężczyzna, jeśli nie ma innej, często staje się bezradny, bo nie umie prowadzić domu; często zostaje alkoholikiem; kobiety się obwiniają i dostają depresji. Dziecko rozwodników bardzo cierpi. Psychologowie: kobiety z rozwiedzionych rodzin mają problem ze związkami z mężczyznami na stałe; chłopcom trudno założyć rodzinę. Rozwody są niekorzystne nie tylko moralnie, ale i ekonomicznie. Przez niektóre przepisy dotyczące zasiłków i podatków rozwód bywa opłacalny.

Instytucja separacji jest rzadko używana, bo jest zbyt podobna do rozwodu. Szansą jest instytucja mediacji. Wg adwokatów to strata czasu, ale pewna 60-letnia kobieta i jej były mąż, który po rozstaniu został bezdomny i wpadł w alkoholizm, odzyskali swoją miłość.

2 responses

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s